Sport

Anglia pokonuje Meksyk po pięciu golach w Mexico City Stadium i awansuje do ćwierćfinału mundialu 2026

Sprawdź, jak Anglia wygrała z Meksykiem 3:2 w 1/8 finału mundialu 2026 na Mexico City Stadium. Jude Bellingham strzelił dwa gole, Harry Kane wykorzystał karny, Jarell Quansah obejrzał czerwień, a gospodarze naciskali do końca po opóźnieniu przez burzę

· 9 min czytania
Udostępnij
ilustracja AI: Anglia pokonuje Meksyk po pięciu golach w Mexico City Stadium i awansuje do ćwierćfinału mundialu 2026 Karlobag.eu / ilustracja AI

ilustracja AI — ten obraz nie jest prawdziwą fotografią i nie przedstawia rzeczywistego wydarzenia. Co oznacza ilustracja AI?

Anglia po dramacie w Meksyku wyeliminowała Meksyk i wywalczyła ćwierćfinał mistrzostw świata

Anglia awansowała do ćwierćfinału Mistrzostw Świata FIFA 2026 po jednym z najbardziej dramatycznych meczów dotychczasowego turnieju, pokonując Meksyk 3:2 w 1/8 finału na stadionie Estadio Azteca, który FIFA w czasie turnieju oficjalnie określa jako Mexico City Stadium. Mecz rozegrano 5 lipca 2026 roku w Meksyku, a początek z powodu gwałtownej burzy i zagrożenia piorunami przesunięto na 19:00 czasu lokalnego, zgodnie z komunikatem FIFA podanym przez międzynarodowe media. Pojedynek miał wszystkie elementy wielkiego spotkania pucharowego: pięć goli, dwa rzuty karne, czerwoną kartkę, długi doliczony czas gry i końcówkę, w której Meksyk atakował niemal bez przerwy. Według relacji Associated Press Anglia tym zwycięstwem zadała Meksykowi pierwszą porażkę w meczach mistrzostw świata na Estadio Azteca, miejscu, w którym reprezentacja gospodarzy wcześniej miała serię dziesięciu spotkań bez porażki na mundialach. Dla Meksyku porażka oznaczała koniec marzeń o pierwszym awansie do ćwierćfinału od 1986 roku, natomiast Anglia kontynuowała drogę ku końcowej fazie rozgrywek w edycji rozgrywanej w Kanadzie, Meksyku i Stanach Zjednoczonych Ameryki.

Bellingham w 98 sekund odwrócił atmosferę na Aztece

Pierwsze pół godziny meczu upłynęło w atmosferze ogromnego meksykańskiego wsparcia i silnej presji trybun, ale kluczowy moment pierwszej części nadszedł w 36. minucie. Według relacji Sky Sports i oficjalnego centrum meczowego England Football Declan Rice poprowadził kontratak środkiem, Bukayo Saka otrzymał miejsce po prawej stronie i dośrodkował piłkę do Jude’a Bellinghama, który głową trafił na 1:0. Ten gol miał dodatkową wagę, ponieważ według Sky Sports Meksyk do tego momentu w turnieju nie stracił jeszcze bramki. Zaledwie 98 sekund później Anglia ponownie wykorzystała chwilę meksykańskiej niepewności po wznowieniu gry. Harry Kane podał przed bramkę, a Bellingham z najbliższej odległości zdobył drugiego gola i nagle zamienił mecz z meksykańskiego wieczoru pełnego oczekiwań w angielską szansę na historyczny krok naprzód.

Meksyk jednak nie zniknął z meczu. Julián Quiñones zmniejszył stratę na 2:1 w 42. minucie po stałym fragmencie gry, trafiając z bliska i przywracając niepewność przed zejściem na przerwę. W końcówce pierwszej połowy gospodarze, według oficjalnej relacji England Football, stworzyli kilka groźnych sytuacji, a Jordan Pickford musiał interweniować przy próbie Raúla Jiméneza. Szczególnie wyróżniła się interwencja defensywna Bellinghama, który oprócz dwóch goli miał także ważną rolę pod własną bramką, gdy Meksyk szukał wyrównania. Pierwsza połowa zakończyła się wynikiem 2:1 dla Anglii, ale przebieg gry nie dawał wrażenia, że spotkanie jest pod kontrolą. Meksyk pokazał wystarczająco dużo energii i szerokości w ataku, aby druga połowa pozostała otwarta, a Anglia wiedziała, że trudno będzie utrzymać się wyłącznie pasywną obroną.

Czerwona kartka Quansaha zmieniła rytm meczu

Po przerwie Anglia miała okazję ponownie przejąć kontrolę, a Nico O’Reilly trafił w obramowanie bramki strzałem sprzed pola karnego, według Sky Sports. Mimo to dramatyczny zwrot nastąpił w 54. minucie, kiedy Jarell Quansah po analizie VAR otrzymał bezpośrednią czerwoną kartkę za niebezpieczny wślizg w Jesúsa Gallarda. Według Associated Press ten moment wyglądał jak możliwy punkt zwrotny na korzyść Meksyku, ponieważ reprezentacja gospodarzy uzyskała przewagę liczebną i dodatkowy impuls z trybun. Anglia musiała przeorganizować obronę, a selekcjoner Thomas Tuchel wkrótce sięgnął po zmiany, aby zamknąć przestrzeń przed własnym polem karnym. W meczu, który i tak był wymagający fizycznie i emocjonalnie, gra w dziesiątkę przez ponad pół godziny znacząco utrudniła Anglikom awans.

Jednak zamiast szybkiego meksykańskiego wyrównania nastąpił kolejny angielski cios. Anthony Gordon wywalczył rzut karny po pojedynku z meksykańskim bramkarzem Raúlem Rangelem, a Harry Kane w 60. minucie precyzyjnie trafił na 3:1. Associated Press podała, że był to szósty gol Kane’a w tym turnieju i czternasty w karierze na mistrzostwach świata, czym zrównał się z Gerdem Müllerem na piątym miejscu historycznej klasyfikacji strzelców mistrzostw świata. Ten gol jednak tylko chwilowo uspokoił mecz. Meksyk nadal naciskał, szukał szybkich dośrodkowań i wykorzystywał przewagę liczebną, a Anglia coraz częściej broniła głęboko, z dużymi odstępami między rzadkimi wyjściami na połowę rywala.

Jiménez przywrócił Meksyk do gry, Pickford i obrona wytrzymali końcowy napór

Meksyk w 69. minucie ponownie zmniejszył stratę, również z rzutu karnego. Według relacji Associated Press i Sky Sports Kane we własnym polu karnym sfaulował Briana Gutiérreza, a Raúl Jiménez spokojnie wykorzystał jedenastkę na 3:2. Associated Press podkreśliła przy tym rzadki szczegół statystyczny: Kane został pierwszym zawodnikiem co najmniej od 1966 roku, który w meczu mistrzostw świata jednocześnie strzelił rzut karny i sprokurował rzut karny. Po golu Jiméneza mecz wszedł w fazę niemal stałej meksykańskiej presji. Anglia broniła wyniku, podczas gdy Meksyk szukał ostatniego podania, odbitej piłki albo stałego fragmentu gry, który doprowadziłby go przynajmniej do dogrywki.

Końcówka była wyczerpująca dla obu drużyn. Według Associated Press Meksyk atakował przez ostatnie 21 minut podstawowego czasu i przez 11 minut doliczonego czasu gry, ale Pickford i angielska obrona przetrwali serię dośrodkowań oraz prób z zamieszania. Sky Sports podał, że Tuchel w końcowej fazie przeszedł na bardziej defensywne ustawienie z pięcioma zawodnikami w ostatniej linii, wprowadzając Dana Burna i Djeda Spence’a, aby wzmocnić ochronę pola karnego. W dziesiątej minucie doliczonego czasu gry John Stones, według Sky Sports, omal nie skierował piłki do własnej siatki, co dodatkowo podkreśliło, jak niewiele brakowało, by spotkanie trafiło do dogrywki. Końcowy gwizdek sędziego Alirezy Faghaniego przyniósł Anglii ogromną ulgę i bolesne rozstrzygnięcie dla reprezentacji Meksyku, która przed ponad 80 000 widzów została o jednego gola za krótka.

Meksykowi ponownie pozostaje bolesna granica 1/8 finału

Dla Meksyku ten mecz miał znaczenie wykraczające poza jedno spotkanie pucharowe. Jako jeden z gospodarzy turnieju drużyna Javiera Aguirrego przyjęła Anglię w mieście, w którym piłkarska historia kraju jest nierozerwalnie związana z Estadio Azteca. Według danych opublikowanych przed meczem przez England Football Meksyk nigdy przed tym spotkaniem nie przegrał meczu mistrzostw świata na Mexico City Stadium, a pojedynek z Anglią był jedenastym występem Meksyku w tym miejscu w historii mundiali. Drużyna weszła w turniej z serią zwycięstw i solidną obroną, a zwycięstwo w poprzedniej rundzie pucharowej przeciwko Ekwadorowi rozbudziło oczekiwania, że można będzie przerwać wieloletnią barierę. Mimo to porażka 2:3 oznacza, że Meksyk również w 2026 roku nie dotarł do ćwierćfinału.

Według Associated Press Meksyk nie awansował do grona ośmiu najlepszych reprezentacji świata od 1986 roku, kiedy także był gospodarzem turnieju. Od tego czasu, według tego samego źródła, osiem razy odpadał w 1/8 finału, w 2022 roku nie wyszedł z grupy i nie wystąpił w turnieju w 1990 roku z powodu dyskwalifikacji. W Meksyku to pokolenie miało okazję zmienić tę narrację przed własną publicznością, ale przesądziła kombinacja dwóch szybkich angielskich akcji, rzutu karnego Kane’a i twardej obrony w końcówce. Meksyk może czerpać otuchę ze sposobu, w jaki wrócił ze strat 0:2 i 1:3, lecz na poziomie wyniku pozostaje fakt, że gospodarz turnieju odpadł przed ćwierćfinałem. W sensie sportowym to ciężki cios dla reprezentacji, która przed meczem miała po swojej stronie i wynik, i atmosferę.

Anglia wygrała mecz, który może zmienić ton turnieju

Dla Anglii zwycięstwo w Meksyku jest ważne nie tylko ze względu na awans, lecz także z powodu okoliczności, w jakich zostało osiągnięte. Według England Football był to pierwszy występ Anglii na Mexico City Stadium po 40 latach i po porażce z Argentyną w ćwierćfinale mistrzostw świata w 1986 roku, meczu, który pozostał jednym z najsłynniejszych rozdziałów historii futbolu. Tym razem Anglia w tym samym miejscu wytrzymała presję gospodarzy, dużą wysokość nad poziomem morza, zakłócony przez pogodę początek i ponad pół godziny gry z jednym zawodnikiem mniej. Takie okoliczności czynią zwycięstwo taktycznie i psychologicznie ważnym dla drużyny, która w dwóch poprzednich edycjach mistrzostw świata dotarła do półfinału w 2018 roku i ćwierćfinału w 2022 roku. Według England Football Anglia zwycięstwem nad Meksykiem ponownie wywalczyła miejsce wśród ośmiu najlepszych, co jest jej trzecim z rzędu wejściem do końcowej części turnieju.

W centrum tej historii pozostaje Jude Bellingham, który naznaczył mecz dwoma golami w mniej niż dwie minuty, ale także pracą defensywną w momentach meksykańskiej presji. Kane, mimo faulu skutkującego meksykańskim rzutem karnym, ponownie był bezpośrednio zaangażowany w kluczowe gole, asystując przy drugim trafieniu Bellinghama i spokojnie wykorzystując rzut karny na 3:1. Pickford, według England Football, wyrównał rekord Petera Shiltona pod względem liczby występów dla męskiej reprezentacji Anglii na mistrzostwach świata, a jego obrony w pierwszej części i pewność w końcówce były ważną częścią angielskiego przetrwania. Drużyna Tuchela nie rozegrała idealnego meczu, ale w najtrudniejszych okolicznościach pokazała odporność, która często decyduje w fazie pucharowej. W ćwierćfinale czeka Norwegia, a według Associated Press ten pojedynek zaplanowano na sobotę w Miami Gardens na Florydzie, z miejscem w półfinale jako nagrodą.

Burza otworzyła kwestię wyzwań organizacyjnych

Mecz dodatkowo zwrócił uwagę na pogodowe wyzwania turnieju. Według komunikatu FIFA, który przytoczyły Times of India i inne media, początek spotkania został opóźniony z powodu niekorzystnych warunków pogodowych w Meksyku, w tym zagrożenia piorunami w pobliżu stadionu, a organizatorzy podali, że bezpieczeństwo zawodników, oficjeli i widzów jest priorytetem. Times of India poinformował, że chodziło o godzinną zwłokę przy ulewnym deszczu i burzy, natomiast Al Jazeera w relacji na żywo podała, że spotkanie na Mexico City Stadium było opóźnione z powodu burzy w okolicy. Takie okoliczności nie są tylko logistycznym szczegółem, lecz także czynnikiem, który może wpływać na rozgrzewkę, rytm, przygotowanie psychologiczne i warunki na murawie. W fazie pucharowej, gdzie jeden moment decyduje o dalszym udziale w turnieju, nawet pogodowa przerwa przed rozpoczęciem może zmienić sposób, w jaki drużyny wchodzą w mecz.

FIFA wcześniej w oficjalnych informacjach o turnieju podała, że mistrzostwa świata 2026 są rozgrywane w rozszerzonym formacie z 48 reprezentacjami, 104 meczami i 16 miastami gospodarzami w trzech państwach. Właśnie taki format zwiększa liczbę meczów wysokiego ryzyka, różnych warunków klimatycznych i scenariuszy organizacyjnych, od letnich burz po duże zmiany temperatury i wysokości nad poziomem morza między miastami gospodarzami. Pojedynek Meksyku i Anglii w Meksyku był sportowym spektaklem, ale też przypomnieniem, że końcówka turnieju będzie zależeć od zdolności drużyn do dostosowania się do okoliczności wykraczających poza sam plan taktyczny. Anglia tego wieczoru znalazła sposób, by przetrwać wszystkie zmiany rytmu i wytrzymać presję. Meksyk, mimo porażki, rozegrał mecz, który pokazał siłę własnego środowiska, ale też brutalność futbolu pucharowego, w którym nawet kilka minut słabości może zmienić się w koniec turnieju.

Źródła:
- FIFA – oficjalny terminarz, format turnieju, miasta gospodarze i nazwa stadionu Mexico City Stadium (link)
- England Football – oficjalne centrum meczowe spotkania Meksyk - Anglia, strzelcy, składy, kontekst i relacja (link)
- Associated Press / ABC7 – relacja o zwycięstwie Anglii, strzelcach, rekordzie Meksyku na Aztece i kolejnym rywalu (link)
- Sky Sports – relacja z kluczowymi momentami meczu, czerwoną kartką, rzutami karnymi, frekwencją i końcówką (link)
- Times of India – relacja o opóźnieniu początku meczu z powodu burzy i względów bezpieczeństwa (link)
- Al Jazeera – relacja na żywo z potwierdzeniem wyniku, strzelców i opóźnienia z powodu złej pogody (link)

Uwaga: Przy tworzeniu tej treści wykorzystano narzędzia sztucznej inteligencji. Treść została sprawdzona redakcyjnie przed publikacją.

Tagi mundial 2026 Meksyk Anglia Mexico City Stadium Jude Bellingham Harry Kane 1/8 finału piłka nożna
NOCLEGI W POBLIŻU
Meksyk
W tej lokalizacji dostępnych jest obecnie niewiele ofert bezpośrednich. Szerszą ofertę apartamentów i prywatnych obiektów noclegowych znajdziesz u naszego partnera.
Szukaj więcej noclegów
NOCLEGI W POBLIŻU
Meksyk
W tej lokalizacji dostępnych jest obecnie niewiele ofert bezpośrednich. Szerszą ofertę apartamentów i prywatnych obiektów noclegowych znajdziesz u naszego partnera.
Szukaj więcej noclegów

Newsletter — najlepsze wydarzenia tygodnia

Jeden email tygodniowo: najlepsze wydarzenia, koncerty, mecze sportowe, alerty spadku cen. Nic więcej.

Bez spamu. Wypisanie się jednym kliknięciem. Zgodne z RODO.